Podczas Mistrzostw Europy w Birmingham spędziłem sporo czasu na stadionie rozgrzewkowym i chyba właśnie tam najlepiej było widać, jak bardzo zmieniło się podejście do spraw, które kiedyś wydawały się banalnie proste.
Rozgrzewka? Trucht, gimnastyka, rytmy.
Schłodzenie? 10-15 minut spokojnego biegu.
Regeneracja? Zimna woda, bo przecież zimno regeneruje.
Tyle teorii. W praktyce, na poziomie europejskiego wyczynu, niemal przy każdym z tych punktów można dziś dopisać jedno stwierdzenie: „to zależy”.
Pierwsze co rzucało się w oczy w cieplejsze dni, to kamizelki chłodzące. Miało je – na moje oko – spokojnie 90% zawodniczek i zawodników. Jedni wkładali klasyczne kamizelki z lodem, inni korzystali z wymiennych wkładów chłodzących, jeszcze inni z lżejszych materiałów mających po prostu pomóc utrzymać niższą temperaturę ciała przed startem. Chłodzenie przed biegiem przestało być ciekawostką, a stało się po prostu jednym z elementów przygotowania do wysiłku.
Inaczej wygląda temat chłodzenia po treningu czy zawodach. Zimna kąpiel może zmniejszać bolesność mięśniową i poprawiać subiektywne poczucie regeneracji, więc w trakcie mistrzostw, kiedy za dzień czy dwa czeka kolejny start może mieć sporo sensu. Jednocześnie regularne, intensywne chłodzenie bezpośrednio po treningu może tłumić część procesów adaptacyjnych więc w okresie treningowym tego byśmy raczej nie zalecali. Znowu więc nie chodzi o odpowiedź na pytanie „czy zimna woda działa?”, tylko raczej: kiedy i po co chcemy jej użyć?
Jeszcze ciekawiej robiło się przy rozgrzewkach…
To jest fragment artykułu. Cała treść oraz tocząca się wokół niego dyskusja, dostępne są dla społeczności RACE PACE Mastermind. Jeżeli nie posiadasz dostępu, a chciałbyś regularnie czytać materiały o nowościach i trendach ze świata treningu i wymieniać się doświadczeniami, to w tym miejscu dowiesz się jak do nas dołączyć.
Autor

Mikołaj Raczyński – trener biegania, założyciel grupy Passion First oraz prowadzący treningi Speed Squad dla społeczności adidas Runners Warsaw. Specjalizuje się w biegach średniodystansowych i długodystansowych. Jego pasją jest analiza treningów biegaczek i biegaczy z całego świata. Na co dzień amatorsko bawi się w sport i współprowadzi Coffee Run Podcast.