Profesjonalizacja w biegach górskich to temat, który w ostatnim czasie odmienia się przez wszystkie przypadki. Analizując kosmiczne wyniki z tegorocznego festiwalu UTMB, łatwo ulec złudzeniu, że kluczem do sukcesu na najwyższym poziomie jest wyłącznie bezwzględny reżim treningowy, wykresy i nieustanna presja na wynik. Jednak czy na pewno?
Podczas naszej dyskusji podsumowującej wydarzenia z Chamonix, trener Jacek Tyczyński podzielił się niezwykle trafną refleksją na temat tego, jak bardzo to pojęcie bywa dziś wypaczane. Jego słowa to ważna wskazówka dla każdego biegacza, który szuka w sporcie wytrzymałościowym nie tylko wyników, ale też długowieczności i prawdziwej satysfakcji.
Oto jak Jacek definiuje pułapki współczesnego podejścia do wyczynowego sportu:
Czym jest profesjonalizacja? Wydaje mi się, że im bardziej i częściej próbujemy być profesjonalni, tym bardziej toksyczne zachowania to potrafi generować – taką obsesję rywalizacji, obsesję sukcesu.
Kiedy patrzę na ciebie na festiwalu UTMB, co ty robisz, to mam wrażenie, że jesteś profesjonalny: robisz zdjęcia, robisz materiały prasowe, obserwujesz, ale nie wygląda to jak obsesyjne wyciąganie z wszystkiego… wiesz, że po prostu musisz teraz coś wykorzystać. Raczej się tym cieszysz.
Mam wrażenie, że te pozytywne historie sukcesu – w ogóle historie sukcesu takie długotrwałe – wiążą się z tym, że nie możesz funkcjonować w środowisku takiej bezwzględnej presji i robieniu wszystkiego na 100%, 101% bez końca. Element tego, że ty musisz się w zasadzie tym cieszyć, musi tam być. Autonomia i spontaniczność, do pewnego stopnia nawet. Trail pokazuje to jak nic innego i jeśli zabijesz ten element, to z moich doświadczeń z zawodnikami wynika, że jest tylko gorzej.

To nie oznacza, że ty masz odpuszczać, być leniwym i – mówiąc krótko – »Coco Jumbo i do przodu«. Tylko, że te dwie postawy się nie wykluczają. Robienie czegoś dobrze, ale też cieszenie się tym procesem, to są rzeczy, które mogą współistnieć.
Wymaga to pewnego mindsetu i dojrzałości w tym sporcie. Tego, że już skosztowałeś sukcesu, skosztowałeś porażki, wiesz, że nie na wszystko masz wpływ i jedyne co ci zostaje, to ta droga, na której jesteś. Jeśli nie bawi cię ta droga, na której jesteś, no to te porażki cię zmiotą z planszy prędzej czy później. Więc wydaje mi się, że to są często takie mentalne lekcje do odrobienia, które gdzieś tam mamy i myśląc o profesjonalizacji, nie możemy o tym zapominać.
Posłuchaj całej dyskusji!
Powyższy cytat to zaledwie wycinek naszej obszernej rozmowy na temat tegorocznego festiwalu UTMB. Dyskutowaliśmy o tym, jak ewoluuje zarządzanie wyścigiem, dlaczego wiek w ultra przestaje grać rolę, skąd bierze się potęga amerykańskich biegaczy oraz, co najważniejsze, jak na tle światowej elity wypadają obecnie polscy zawodnicy.
Zapraszam do sprawdzenia całego odcinka. Posłuchaj lub obejrzyj nas tutaj: