W poprzednich wpisach wspominałem o zasadzie specyficzności, która powinna kierować decyzjami o progresji ćwiczeń uzupełniających u sportowców różnych dyscyplin. Realizowanie tej zasady wymaga jednak zrozumienia, w jakim stopniu konkretne ruchy obciążają wybrane grupy mięśniowe czy ścięgna. Dopiero wówczas możemy je zestawić z wymaganiami stawianymi przez lądowanie i wybicie w biegu czy jakimikolwiek innymi zadaniami.
Stąd w nauce można spotkać klasyfikacje ćwiczeń, które w mniejszym lub większym stopniu angażują dane tkanki. Te czytać trzeba jednak z uwagą, bowiem metody stosowane w pomiarach odbijają się na ich wynikach, co podnosi m.in. badanie opublikowane w zeszłym roku przez grupę Collingsa.
Różnice między wymaganiami siłowymi i aktywacją mięśni
Collings zauważa, że najczęściej stosowana w analizach metoda szacowania obciążenia za pomocą EMG faktycznie mówi nam o tym, w jakiej mierze aktywowana jest wybrana grupa mięśniowa. Tymczasem ta aktywność nie jest tożsama z generowaną siłą, a to działające na tkankę siły są głównym bodźcem do przebudowy. Bardziej wartościowe jest wobec tego takie zestawienie ćwiczeń, które pod uwagę bierze właśnie generowaną przez mięśnie siłę.
By ubrać to w konkretne przykłady:
1) W przypadku ćwiczeń angażujących mięśnie pośladkowe wielkie przysiad wykroczny (split squat) z obciążeniem 12RM (czyli pozwalającym na wykonanie nie więcej niż 12 powtórzeń) wymaga wygenerowania dużo większych sił, niż sugerowałoby to badanie EMG, które ukazuje relatywnie niską aktywację. Różnicę tę widać także w przypadku przysiadu wykrocznego z wykorzystaniem wyłącznie masy ciała…
To jest fragment artykułu. Cała treść oraz tocząca się wokół niego dyskusja, dostępne są dla społeczności RACE PACE Mastermind. Jak do nas dołączyć?
Autor

Grzesiek Soczomski – trener na co dzień współpracujący ze sportowcami wytrzymałościowymi oraz osobami wracającymi do sportu po kontuzjach. Od kilku lat związany z magazynem ULTRA, gdzie publikuje poradniki dot. treningu siłowego, periodyzacji w przygotowaniach sportowych oraz rehabilitacji najczęstszych kontuzji biegaczy. Prywatnie mąż żony, ojciec syna, czytelnik.